Następnego dnia obudziłam się wypoczęta oraz w rewelacyjnym humorze . Choć za oknem padało , to i tak byłam wesoła .
Nic nie popsuje mi humoru - pomyślałam i się uśmiechnęłam .
Pomimo usilnych starań postawiłam na wygodę . Ubrałam to : http://www.ubiore.pl/style/86057/ i zeszłam na dół . Mamy już nie było . Zauważyłam tylko małą karteczkę na stole w kuchni .
" Baw się dobrze . Trzymam za ciebie kciuki . Kocham cię . Mama <3 "
Ooooooo <3 , kochana - pomyślałam .
W ten dzień w radiu było mnóstwo spraw związanych z wyjazdem do Europy . Każdy krzątał się i hałasował , dlatego powstał ogromny chaos .
No nic . - pomyślałam . - Zrobię to , co do mnie należy i uciekam do Daniela i Amandy .
- Shelly , podejdź do mojego gabinetu za 2 minuty , dobrze ? Musimy omówić szczegóły waszego wyjazdu - niespodziewanie powiedział pan Smith .
- Oczywiście - odpowiedziałam .
Gdy znalazłam się w środku , Lilly i Mat już tam byli .
- Wszyscy obecni ? W takim razie możemy zaczynać - powiedział pan Smith i się uśmiechnął . - Do Europy wyjeżdżacie 4 sierpnia , a więc w najbliższą sobotę . Powrót zorganizowany jest na 1 września . W ciągu 4 tygodni polecicie do Polski , Francji , Portugalii i na Wyspy Brytyjskie .
Na miejscu pierwszego pobytu będzie z wami mój wspólnik - Harry . To on zapozna was ze szczegółami pobytu . Jak wiecie , hotele zarezerwowane są dla 10 osób , dlatego każdy z was może zabrać ze sobą 2 przyjaciół . Na miejscu dostaniecie specjalne wejściówki dla VIP'ów , program całego pobytu oraz inne ważne dokumenty . To wszystko - zakończył . - Macie jakieś pytania ?
- Nie , wszystko jest jasne - powiedzieliśmy .
- W takim razie dziękuję i do zobaczenia - powiedział i się uśmiechnął .
- Tak , do widzenia .
Po wyjściu z gabinetu zabrałam swoje rzeczy i udałam się do kafejki "One Think" .
Ama już tam była . Kiedy tylko mnie zauważyła , rzuciła mi się w ramiona . Mocno mnie przytuliła . Obie zaczęłyśmy się głośno śmiać . Kiedy usiadłyśmy przy barze , podszedł do nas Daniel z dwoma ogromnymi deserami - ciastem czekoladowym z lodami i bitą śmietaną .
- Dziękujemy - powiedziałyśmy równocześnie i się uśmiechnęłyśmy .
- No to opowiadaj ! - nagle krzyknęła Ama i się roześmiała .
- Dobrze . - odpowiedziałam . - A więc tak : wyjeżdżamy 4 sierpnia , tj. w najbliższą sobotę . Wracamy 1 września . W ciągu 4 tygodni udamy się do Polski , Francji , Portugalii i na Wyspy Brytyjskie .
- Wow ! - krzyknął Daniel . - Wakacje zapowiadają się rewelacyjnie !
- I takie są ! - powiedziałam . - Z moimi przyjaciółmi nie może się nie udać ! - krzyknęłam i się roześmiałam .
- Dokładnie ! - przytaknęła Ama . - W takim razie musimy to oblać !
Wróciłam do domu o 23 .
- Opowiadaj jak było ! - zapytała mama .
- Rewelacyjnie ! Nie mogłam sobie lepiej tego wymarzyć - powiedziałam i się uśmiechnęłam . Oprócz tego opowiedziałam jej wszystko ze szczegółami . Cieszyła się razem ze mną .
- Jakie masz plany na najbliższe dni ? - zapytała niespodziewanie mama .
- Praca . - odpowiedziałam . - Kilka dni przed wyjazdem pójdę z Amą na zakupy - zaśmiałam się . - Potem pakowanie i wakacje ! Już się nie mogę doczekać !
- Mam nadzieję , że miło spędzisz czas - powiedziała mama .
- Dziękuję - uśmiechnęłam się i ją przytuliłam .
*** Witajcie ! ♥
Wróciłam z Włoch i odrazu postanowiłam nadrobić zaległości . Już wkrótce fabuła się rozkręci z powodu wyjazdu Shelly i jej przyjaciół .
Mam nadzieję , że dalej będziecie tak tłumnie odwiedzać mojego bloga : )
Życzę Wam miłych wakacji ! Emila ; ***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz