wtorek, 17 lipca 2012

FRESH LOOK AT THE WORLD

Następnego dnia była cudna pogoda .
Idealna na załatwienie kilku ważnych spraw - pomyślałam i się uśmiechnęłam .
Gdy zeszłam na dół , mama spojrzała na mnie i aż zaparło jej dech z wrażenia .
- Kochanie , jak ty ślicznie wyglądasz ! - powiedziała i się uśmiechnęła .
- Aaaaaa , dziękuję - zrobiłam obrót i odwzajemniłam uśmiech .
Miałam na sobie to : http://www.ubiore.pl/style/84177/
- Myślę , że dziś wydarzy się coś ... interesującego - powiedziałam z błyskiem z oczach .
- Rozumiem , że dziś zaczynasz nowy rozdział w swoim życiu , tak ? - zapytała .
- Tak , dlatego chcę być jak najlepiej przygotowana - powiedziałam i puściłam do niej oko .

Cały dzień przebiegł po mojej myśli .
- Hej , ty promieniejesz pozytywną energią ! - moja koleżanka z radia , Lilly , aż krzyknęła z wrażenia .
- Dziękuję ! - powiedziałam. - I też świetnie się czuję - uśmiechnęłam się .

Po pracy postanowiłam zajrzeć do Daniela .
- Cześć ! - uśmiechnęłam się , siadając na wysokim stołku barowym .
- Rany ! Czy to ty ?! - zapytał Daniel i zmierzył mnie wzrokiem. - Wyglądasz ... hmmmm ... pięknie , cudownie , urzekająco ? - zapytał . Uśmiech nie schodził mu z twarzy przez resztę dnia .
- Co słychać ? - zapytał chłopak .
- No właśnie ! Dobrze , że pytasz , bo mam świetną wiadomość ! - zapiszczałam ze szczęścia .
- O co chodzi ? Mam zacząć się bać ? - zapytał żartobliwie i się zaśmiał .
- Nie ! Jasne , że nie ! - odpowiedziałam i uderzyłam go w ramię . - Chodzi o to , że co roku w wakacje trójka najlepszych praktykantów wyjeżdża na miesiąc do Europy. - moje szczęście sięgnęło zenitu .
- To cudownie ! - ucieszył się Daniel . To wspaniałe , że cieszy się razem ze mną z tej wiadomości .
- TAK !!!! - nie mogłam przestać się śmiać. - Ale to nie wszystko !
- No to nie mogę się doczekać reszty ! - powiedział .
- Chodzi o to , że razem ze mną pojadą jeszcze dwie sympatyczne osoby z radia - Lilly i Mat. - zaczęłam . Poszczególne hotele zarezerwowane są dla 10 osób , więc ... - trzymałam Daniela w napięciu .
- ... więc ... ? Co to oznacza ? - zapytał .
- Znaczy to , że praktykanci mogą zabrać ze sobą dwójkę znajomych ! I ty masz jedno z nich - krzyknęłam i się uśmiechnęłam .
Daniel długo nie mógł uwierzyć w moje słowa . Na moment przestał oddychać i mrugać . W jednej chwili myślałam , że straci też równowagę .
- Daniel , wszystko gra ? - zapytałam z troską .
- Nie ... Mogę ... W ... To ... Uwierzyć ... - nie mógł się wysłowić .
- Spokojnie ! Ja też nie ! Hahahahaha ! - zaśmiałam się .
- Dziękuję , że o mnie pomyślałaś - powiedział i pocałował mnie w policzek .
Oblałam się lekkim rumieńcem i znieruchomiałam .
- Nie ma sprawy ! Wszystko dla moich przyjaciół ! - powiedziałam i się uśmiechnęłam .

Po powrocie do domu zastała mnie niespodzianka .
- Co myślisz o małym wypadzie na zakupy , hmmmm ? - zapytała mama .
- Teraz ? Dziś ? - zaśmiałam się .
- Tak ! A czemu nie ? - uśmiechnęła się .
- Nieeee , ja jestem jak najbardziej za ! - uśmiechnęłam się i ją przytuliłam .
Ten dzień jest jeszcze lepszy , niż myślałam - pomyślałam .

Po powrocie do domu podsumowałam wszystkie kupione rzeczy i stworzyłam z nich 3 nowe stylizacje :
http://www.ubiore.pl/style/84208/
http://www.ubiore.pl/style/84088/
http://www.ubiore.pl/style/84194/
Teraz tylko jeszcze jedna rzecz została do zrobienia - pomyślałam .
Bez zastanowienia zadzwoniłam do Amandy .
- Hej Ama , co tam ? - zapytałam za powitanie .
- Oooooo , hej ! A nic , wszystko okey . A u ciebie ? - zapytała zaskoczona .
- No właśnie ... Mam do ciebie sprawę - powiedziałam z nutką tajemnicy .
- A o co chodzi ? - zapytała .
- Powiem ci , jak się spotkamy . - powiedziałam . - Możemy się spotkać dziś w tej kawiarence na rogu Wall Street i Broadway'u ?
- Jasne ! Już się nie mogę doczekać ! - krzyknęła do słuchawki .
- Ja też ! To do zobaczenia ! - powiedziałam i rozłączyłam się .

W drodze na miejsce cały czas myślałam o tym , jak powiedzieć Amie o wyjeździe .
Kiedy wreszcie usiadłyśmy w wygodnym miejscu i zamówiłyśmy coś do picia , zaczęłam .
- Co roku w wakacje trójka najlepszych praktykantów wyjeżdża z radiem na miesiąc do Europy . Razem  z Matem i Lilly , znajomymi z radia , pojadę m.in. do Polski , Francji , Portugalii i Anglii . Chodzi głównie o to , żeby nasze audycje były ciekawsze i aby spotkać się choć z częścią naszych słuchaczy . - powiedziałam i się uśmiechnęłam .
- Hmmmmmm ... - miała dziwną minę i nie odezwała się słowem .
- Poszczególne hotele zarezerwowane są dla 10 osób , dlatego każdy praktykant może zabrać ze sobą dwójkę przyjaciół - powiedziałam . - U mnie jesteś ty i Daniel . Co ty na to ? - zapytałam i wpatrzyłam się w Amandę .
Dziewczyna przybrała biały kolor twarzy i nieobecnym wzrokiem patrzyła w dal .
- CO JA NA TO ?!?!?!?!?!?!?! - krzyknęła . - Myślałam , że mamy inne plany , nie pamiętasz ?!
Faktycznie , miałyśmy razem pojechać na wieś do babci Amy .
- Przepraszam , ale będziemy musiały przenieść nasze wspólne plany - powiedziałam z zimnym tonem . - To moja praca i muszę tam jechać .
- Tak ?! No to super ! Myślałam , że razem podejmujemy decyzje . - wykrzyknęła . - Myślałam , że jako najbliższe przyjaciółki razem będziemy tworzyć plany na te wakacje ! A teraz łaskawie przychodzisz do mnie i informujesz mnie o twoim wyjeździe , który już za kilka dni ?! Nie , to nie do zniesienia ! Wiedz , że teraz jesteś dla mnie nikim .
Uśmiech szybko zszedł mi z twarzy . Marzenia gdzieś się ulotniły , a dobry humor przepadł na dobre . Po tych słowach smutnym wzrokiem spojrzałam na Amę i bez słowa i ze złami w oczach wyszłam z kawiarenki .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz