Idąc zatłoczonymi ulicami Nowego Jorku, wiele myśli kłębiło się w mojej głowie. Miałam mnóstwo pytań, na które nie znałam odpowiedzi. Nie wiedząc kiedy znalazłam się pod szkołą, do której chodził mały Zack.
- Cześć Zack ! - krzyknęłam do niskiego chłopca o ciemnych kręconych włosach i jasnych oczach.
- Cześć ! - odpowiedział. - Co ty tu robisz ?
- Amanda nie mogła odebrać cię z treningu, więc robię to za nią - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Ale obiecała, że pójdziemy na lody - chłopiec posmutniał i spuścił wzrok.
- Ale ja cię dziś zabiorę. Powiedz tylko, na jakie masz ochotę - zagaiłam.
- Na owocowy mix ! - krzyknął i się roześmiał.
- Proszę bardzo ! - przytaknęłam.
Ciągle nie mogłam przestać myśleć o dzisiejszym dniu. Znalazłszy się w domu zadzwoniłam do Amandy.
- Hej Ama, możemy się spotkać za godzinę w restauracji mojej mamy ? - zapytałam.
- Jasne ! A o co chodzi ? - odpowiedziała.
- Opowiem ci wszystko na miejscu - powiedziałam i rozłączyłam się.
Amanda była moją najlepszą przyjaciółką. Znałyśmy się od zawsze. Przeżyłyśmy wiele gorszych i lepszych chwil, ale nasza przyjaźń była nadal nierozerwalna.
Kiedy obie znalazłyśmy się na miejscu, zaczęłyśmy rozmawiać o ostatnich wydarzeniach. Rozmowa z Amą zawsze działała na mnie kojąco. Każda pogawędka, przybliża nas do siebie, więc wiemy o sobie wszystko.
- O co chodzi ? - zapytała Amanda.
- Chodzi o to, że mam mieszane uczucia ... - zaczęłam.
- W związku z czym ? - zapytała.
- W związku z ... radiem. - wypowiedzenie tego słowa sprawiło, że kamień spadł mi z serca.
- Nie rozumiem ... Czy masz wobec tego jakieś wątpliwości ? - zapytała.
- Tak i potrzebuję twojej rady - powiedziałam.
- Myślę, że jesteś stworzona do pracy w radiu. Już po dzisiejszej audycji zjednałaś sobie mnóstwo osób, które trzymają za ciebie kciuki w dalszej karierze. Wszyscy jesteśmy z tobą, kochamy cię i wierzymy, że nie poddasz się tak łatwo z powodu wątpliwości - jej wypowiedź spowodowała ciepło w miom sercu.
- Masz rację. Nie poddam się. Jeśli chcę coś osiągnąć, muszę o to walczyc za wszelką cenę - słowa wypadły z ogromną szybkością z mioch ust.
- Mam taką nadzieję - odpowiedziała i szeroko się uśmiechneła.
Extra ! <33
OdpowiedzUsuń